Prezydent bliżej ratyfikacji – “Rzeczpospolita, 2008 – 04 – 11
Prezydent Lech Kaczyński musi złożyć jeszcze jeden podpis, by traktat z Lizbony został przez Polskę przyjęty
Lech Kaczyński podpisał w środę ustawę upoważniającą go do ratyfikowania traktatu lizbońskiego.
Tydzień temu, po trzech tygodniach sporów między PiS a PO, ustawę uchwalił Sejm, a następnie Senat. Prezydent miał na jej podpisanie 21 dni, ale nie zwlekał.
[...]
Podpisana ustawa ma charakter techniczny i dopiero po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw zacznie się liczyć termin, jaki ma na ratyfkację głowa państwa. Konstytucja nie reguluje kwestii czasu, jaki ma na to prezydent, dlatego się przyjmuje, że na ostateczne złożenie podpisu Lech Kaczyński ma czas do 31 grudnia 2008 roku. To termin, w jakim kraje Unii Europejskiej zobowiązały się do ratyfikacji traktatu.
Prezydent, jeszcze w dniu uchwalenia ustawy przez Sejm, zapowiedział, że nie złoży podpisu pod traktatem, dopóki nie zostanie uchwalona ustawa pozwalająca mu blokować odstępstwa od traktatu. Chodzi o gwarancje ustawowe dla mechanizmu z Joaniny (zakłada korzystny dla Polski mechanizm blokowania decyzji w UE) i protokołu brytyjskiego (ogranicza stosowanie Karty praw podstawowych).
Na ratyfikację traktatu prezydent Lech Kaczyński ma czas do końca tego roku
Takie ustalenia zapadły między prezydentem a premierem Donaldem Tuskiem podczas spotkania w Juracie. Ten kompromis pozwolił PiS na poparcie ustawy ratyfikacyjnej w parlamencie. Zgodnie z nim rząd ma przygotować nowelizację ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach dotyczących Unii Europejskiej. Nad zmianami przepisów tzw. ustawy kompetencyjnej pracują równolegle Kancelaria Premiera, Kancelaria Prezydenta, Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Klub PiS. Kilka dni temu prezydencki minister Andrzej Duda powiedział „Rz”, że w Kancelarii Prezydenta są przygotowane założenia gruntownych zmian w ustawie kompetencyjnej.
Z kolei Centrum Legislacyjne Rządu powołało zespół ekspertów w tej sprawie. Niewykluczone, że nowelizacja będzie wymagać zmian w konstytucji.
Od Redakcji:
Decyzja o podpisaniu ustawy nie ma żadnego znaczenia. Lech Kaczyński będzie odkładał podpisanie
(ratyfikację traktatu) do czasu, kiedy jego brat nie doprowadzi znów do spójności swojej partii.
A to może potrwać. Nie przewidujemy, aby podpis został złożony wcześniej, niż na jesieni.

Najnowsze komentarze