Kolejna bitwa morska w szklance wody została wygrana przez prezydenta. On wygłosił orędzie. I odniósł zwycięstwo. Pyrrusowe. Zaiste, w dużym pałacu działa antyprezydencki układ. Skłania szefa do publicznych wystąpień na własnych warunkach. Wypadałyby fatalnie gdyby się dało jeszcze bardziej obniżyć jednocyfrowe notowania prezydenckiego poparcia społecznego. Nie bardzo to już jednak możliwe, to i skutki tego “zwycięstwa” nie będą chyba dla prezydenta tak dotkliwe, jak by mogły być.
Lech Kaczyński przy tym ujawnił się jako lider państw posowieckiej wschodniej Europy. Na ogół małe państwa unijne się doraźnie grupują wokół dużych. Nie bardzo jednak jest rozsądne kreowanie się na ich szefa dlatego, że się im wyświadczyło uprzejmość i zaoferowało własny samolot na wyjazd do Gruzji. Mali nie lubią być traktowani paternalistycznie.

Najnowsze komentarze