Matyja: Prezydent powinien unikać wojny z rządem (“Dziennik” 2007 – 11 – 16)
Tusk i jego współpracownicy wrócą zapewne do sformułowania “bracia Kaczyńscy” dezawuującego odrębność prezydenta i odbierającego mu specjalny status. Będą redukować posunięcia Pałacu Prezydenckiego do wymiaru opozycyjnej artylerii. Unikanie takiej redukcji będzie dla Lecha Kaczyńskiego trudne, ale możliwe – za cenę pewnej powściągliwości w formułowaniu sądów odnoszących się wprost do szefa rządu – pisze w DZIENNIKU politolog Rafał Matyja.
Prezydent powinien uszanować wolę Polaków wyrażoną w wyborach. Ma jednak równe prawo, by domagać się od nowej większości parlamentarnej respektu dla tej woli, która przed dwoma laty powierzyła mu urząd prezydencki. Dyskusja o polityce prezydenta nie powinna zatem dotyczyć stylu polityki, gestów czy gratulacji, ale przede wszystkim zasad, na których zostanie zbudowana równowaga między dwoma ośrodkami przywództwa.
Warto podkreślić, że jedyną partią, która w ostatnich latach złożyła daleko idące propozycje ustrojowe dotyczące usunięcia szkodliwych skutków dualizmu władzy wykonawczej, było PiS. Twórcy i obrońcy konstytucji z 2 kwietnia 1997 r. problem ograniczyli, pozostawiając jednak mechanizm wzajemnego blokowania się szefa rządu i głowy państwa.
Czytaj dalej ‘Rafał Matyja o nowych zadaniach Prezydenta’

Najnowsze komentarze